Głośny problem w IKEA

IKEA

Jest fabryka. I mieszkańcy, którym ta fabryka spędza, dosłownie, sen z powiek. Kto ten problem… urządził?

O tej sprawie pisały tylko lokalne media. Bo i sprawa jest bardzo lokalna. Konstantynów-Niesięcin. Już wcześniej był tu zakład Swedwoodu z grupy IKEA. W pobliżu znajduje się Złotno – stara, łódzka dzielnica mieszkaniowa – zielona i spokojna. Od kilkudziesięciu lat dominuje tutaj funkcja mieszkaniowa; wszędzie osiedla domków, segmentów i pojedyncze bloki. Charakter zabudowy potwierdza fragmentarycznie ustanowiony plan zagospodarowania przestrzennego.

Spokój, według mieszkańców, skończył się, gdy w 2013 r. IKEA rozbudowała zakład.

Hałas dochodzący z fabryki słychać w promieniu 2 km od fabryki – nawet przy zamkniętych szczelnie oknach oraz zasłoniętych roletach zewnętrznych. Według mieszkańców praca fabryki zakłóca spokój w całej okolicy – łódzkim Złotnie oraz w okolicznych miejscowościach – Niesięcinie, Rąbieniu i Antoniewie. Całymi nocami słychać buczenie instalacji. W bliższych domach mieszkańcy skarżą się też na uciążliwe wibracje: – Nie możemy swobodnie otworzyć okien i spokojnie spać. Nie pomogły telefony do firmy, pisma, a nawet zbiorowa petycja – twierdzą.

Dopuszczalny poziom natężenia hałasu nocą to 40 decybeli.

Jeden z mieszkańców zgłosił wiosną 2014 r. sprawę do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Przeprowadzone przez inspektorat pomiary we wrześniu 2014 roku wykazały zaledwie nieznaczne przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu – o 0,5 dB. Tyle, że zgodnie z przepisami, IKEA jest informowana o takiej kontroli z wyprzedzeniem.

Mieszkańcy zmierzyli więc sami poziom hałasu. Wyniki przekroczyły 50 decybeli.

IKEA się przejęła. I, jak twierdzi, zabrała się za wyciszanie. Na początku 2015 r. zamontowano podobno jakieś tłumiki na wentylatorach. – Niestety, nie zauważyliśmy najmniejszej poprawy. Kolejne prace były prowadzone w wakacje, ale zaraz po zakończeniu prac dudnienie wróciło do poprzedniego poziomu – skarży się jeden z mieszkańców.

Tymczasem IKEA informowała na swoim profilu społecznościowym, że nie przekracza już żadnych norm. Zrozpaczeni mieszkańcy znów przeprowadzili samodzielny pomiar po godz. 22.00 i zaczęli wytykać hipokryzję firmy na jej profilu społecznościowym. Zostali zablokowani przez administratorów strony.

Mieszkańcy: – IKEA, jako społecznie odpowiedzialna firma, powinna szanować społeczność lokalną. Tymczasem na swoim profilu społecznościowym uprawia cenzurę. Ukrywa lub kasuje niewygodne posty i komentarze, a nawet blokuje niewygodnych użytkowników.

Na przełomie 2015 i 2016 r. IKEA znów przeprowadzała prace „wyciszeniowe”. Mieszkańcy: – Po 6 stycznia od razu usłyszeliśmy koniec przerwy i powrót do szarej rzeczywistości. Nie wierzymy już w efekty kontroli prowadzonych przez WIOŚ. W pomiary realizowane po uprzedniej zapowiedzi, bądź realizowane przez samą IKEA.

Co na to sama IKEA?

„Fabryka jest położona na działce o przeznaczeniu przemysłowo-usługowym i sąsiaduje od wschodu i zachodu z innymi zakładami przemysłowymi. Ponadto, nieopodal naszej lokalizacji, od strony wschodniej, przebiega ruchliwa szosa podmiejska. Od północy znajdują się pola, a za nimi domy. Od południa teren jest zabudowany domami jednorodzinnymi. Fabryka nie jest więc położona w środku osiedla mieszkaniowego, ani nie jest jedynym źródłem dźwięków w tym miejscu.”

Faktycznie, zakład produkujący meble istnieje w tej lokalizacji od 18 lat. Wcześniej działał pod nazwą Swedwood i również produkował wyroby dla IKEA. Obecnie w zakładzie IKEA Industry Konstantynów, zatrudniającym 600 osób, wytwarzane są krzesła i stoły z drewna litego. Nadmiernie hałaśliwy zakład stał się po rozbudowie.

– Jest to precyzyjna obróbka drewna za pomocą bardzo dokładnie i stale kalibrowanych maszyn. Dlatego silne drgania są wykluczone. Nie ma w tym zakładzie żadnych urządzeń, które mogłyby wywoływać wibracje. Nie stosujemy tu pras, czy innych maszyn powodujących drgania – twierdzi jednak Ewa Cander-Karolewska, menedżer komunikacji w IKEA.

„Wykonaliśmy szereg konkretnych działań zabezpieczających, jednak sąsiedzi nadal skarżą się na hałas (…). Mimo to, cały czas analizujemy, co jeszcze moglibyśmy zrobić. Mamy w planach instalację kolejnego zabezpieczenia, którą planujemy zrealizować w ciągu około 2 miesięcy. Wówczas chcemy zrobić też następny pomiar. Sąsiedzi czasem powołują się na własne pomiary, jednak trudno jakkolwiek je skomentować, ponieważ nie wiemy, jak, gdzie i przez kogo zostały wykonane. Warto również podkreślić, że pomiar powinien brać pod uwagę tło akustyczne, które mierzy się przy wyłączonych urządzeniach w fabryce, a następnie dokonuje się pomiaru podczas pracy urządzeń.”

Mieszkańcy: „Wykonywane przez nas pomiary były robione w nocy, urządzeniem którym inspektor BHP mierzy natężenie hałasu. Pomiar przeprowadzono w momencie, w którym drogą nie przejeżdżał żaden samochód, więc tło akustyczne nie wpłynęło na wynik pomiarów. To właśnie wtedy fabryka jest uciążliwa – kiedy miasto i ruch uliczny zasypiają…”

IKEA obiecuje, że jest „nieustannie otwarta na dialog”.

Mieszkańcy: – Zdajemy sobie sprawę, że jest to ważny pracodawca. Naszą intencją nie jest zamknięcie fabryki, ale zmuszenie firmy do działań, które przyniosą efekty. Proszę sobie wyobrazić dźwięk, który rozchodzi się całą dobę, 7 dni w tygodniu, To tak, jakby sąsiad całą noc, codziennie odkurzał mieszkanie. I nikt, mimo obietnic, czy nawet starań, nic z tym na razie nie zrobił.

Jak codziennie czytają o prospołecznych działaniach, zrównoważonym rozwoju, energii odnawialnej, czy całej tej ekologii i odpowiedzialnym biznesie, marzy im się po prostu święty, nomen omen, spokój.

Tagged with:     , , , ,